No właśnie, biotyna. Pewnie nieraz o niej słyszałaś. A, że dobra. A, bo warto ją brać. Ale po co i dlaczego, to już niekoniecznie takie jasne, tym bardziej, że wiele źródeł skupia się na tym, jak możesz ją suplementować, a nie po co. No, to już wyjaśniam o co chodzi z tą biotyną.
Co to jest biotyna?
Biotyna to jedna z witamin z grupy B, dokładnie B7, nazywana również witaminą H. Przy tym stanowi ona koenzym wielu ważnych i złożonych procesów, które zachodzą w naszych organizmach. Co to oznacza? Że bez biotyny, część enzymów nie jest w stanie w ogóle działać. Biotyna jest to więc taki specyficzny strażnik naszego zdrowia. A jak go nie ma, jest krucho…
Jakie właściwości ma biotyna?

Biotyna na zdrowe skórę, włosy i paznokcie
Biotyna jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów związanych z produkcją glukozy, w tym glukoneogenezy. Ma swój udział tworzeniu kwasów tłuszczowych. Witamina ta uczestniczy w protrombiny, która odpowiada za zdolność krzepnięcia krwi. To tak bardzo pokrótce o roli witaminy B7 na poziomie molekularnym.
Jeśli wespniemy się na poziom narządów, to najważniejszym, za którego pracę odpowiada biotyna, jest tarczyca. A dużo osób wie, co oznaczają problemy zdrowotne spowodowane nieprawidłowym funkcjonowaniem tego gruczołu. Może Ty do nich właśnie należysz?
Ale do sedna i co najbardziej widoczne, działanie witaminy H ma swoje odbicie w stanie naszej powłoki. Ponieważ biotyna należy do witamin z grupy B, jej funkcja wiąże się głównie z prawidłowym działaniem skóry, ale też i z budową paznokci oraz włosów. Stan zdrowia skóry jest bowiem zależny od prawidłowego metabolizmu kwasów tłuszczowych, o których już sobie powiedzieliśmy. Witamina H wpływa także na tworzenie mieszków włosowych i wzrost łodygi włosa. Co więcej, bierze ona udział w syntezie keratyny, a więc substancji budującej paznokcie i włosy.
Biotyna – czym kończą się jej niedobory?
Objawem niespecyficznym, a należącym również do tych, powodowanych niedoborem witaminy H jest podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Drugim takim symptomem jest ból mięśni, a czasami ich mrowienie. Ciężko to powiązać z brakiem konkretnej substancji, ale na tym problemy ze zdrowiem się nie kończą.
Gdy witaminy B7 jest za mało w naszych ciałach, nie możemy się skoncentrować, jesteśmy ospali. Biotyna w odpowiedniej dawce wpływa na produkcję mieliny, a więc elementu włókien nerwowych, zapewniającego sprawne przewodzenie impulsów. Zatem w zależności od wielkości niepokrywania zapotrzebowania na biotynę, możemy być wręcz przeciwnie, rozdrażnieni i nerwowi. Łatwo pomylić to z innymi powodami, prawda?
Najbardziej namacalne, jak można się spodziewać, są te objawy, które możemy zauważyć. Gdy witaminy B7 jest w organizmie za mało, skóra daje o tym znać w dobitny sposób. Staje się ona sucha. Pojawiają się podrażnienia, a nawet stany zapalne. Bywa i tak, że cera zmienia swój odcień na bardziej szary, wygląda na wymęczoną. W skrajnych przypadkach na skórze pojawiają się objawy porównywalne do tych obserwowanych przy łuszczycy.
Jeśli chodzi o paznokcie, niedobór witaminy H kończy się ich łamaniem, kruszeniem, stają się one cienkie. Można powiedzieć, że robią się „jak papier”.
Jeśli biotyny jest za mało w organizmie odbija się to również na stanie włosów. Nie dość, że sam ich wygląd pozostawia wiele do życzenia, to ostatecznie dochodzi do ich znacznego przerzedzenia. A szczotka po czesaniu zaczyna przypominać futrzastego potworka.
Co możesz zrobić, by ustrzec się przed niedoborem biotyny?
Biotynę można przyjmować wraz z pełnowartościowym pokarmem, zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego. W ramach tego pierwszego, bogatym źródłem witaminy H są żółtka jaj i wątroba. Spośród produktów roślinnych, zalecane w uzupełnianiu poziomu biotyny są: mąka pełnoziarnista, sojowa i ryżowa. By uzupełnić poziom witaminy B7 warto sięgnąć także po szpinak, pomidory oraz marchew, a także migdały, orzechy włoskie i ziemne.
Niemniej jednak, by być pewnym, że poziom biotyny w organizmie jest odpowiedni, warto wesprzeć swoją dietę właściwą suplementacją. Nie ukrywajmy, nie każdy zawsze ma czas na bycie wirtuozem kulinarnym, a inspiracje na kolejne danie z marchewki też kiedyś się kończą.
Za tym bardziej dogodnym rozwiązaniem opowiadają wyniki badań naukowych, które donoszą, że u osób zażywających witaminę H poprzez suplementację, znacząco poprawił się stan włosów i paznokci. Grubość płytki paznokciowej i struktury paznokci wzrosła po suplementacji biotyną.
Dlaczego Ty nie miałabyś uzyskać maksymalnie korzystnego efektu w zaciszu własnego domu? Sięgnij po Beauty4Two i przekonaj się, jak piękne mogą być Twoje włosy, paznokcie i skóra!
Literatura:
Skin Appendage Disord. 2017; 3:166-169.
EFSA Journal 2009; 7(9):1209.
Nutr. 2017; 147(8):1487-1492.
Nutr. 2014; 144(12):1977-1984.







